Archiwum z marzec, 2007

Na wczorajszym egzaminie z prawa…

25 marzec, 2007

… na kursie organizowanym w SKWP.

Prowadzący – konkretny facet w dobrze leżącej marynarce, może pod czterdziestkę ale wygląda na młodszego – opowiada o tym jak będzie wyglądał egzamin:

- Dzisiejszy egzamin to głównie test wyboru, lecz jest też kilka pytań opisowych, gdzie odpowiedzi należy podać w odpowiedniej kolejności. Po tym jak rozdam państwu kartki ma zapaść absolutna cisza. Od wielu lat praktykuję zasadę odpowiedzialności zbiorowej wobec egzaminowanych przezemnie osób. Polega to na tym, że jeśli usłyszę jak ktoś próbuje ‘konsultować’ się z  drugą osobą – wszyscy bez wyjątku kończą pisanie. Jest to metoda sprawdzona, która czasem działała dopiero za drugim razem ale zawsze działała dlatego właśnie ją stosuję. Jeśli ktoś ma jakąś potrzebę, na przykład: iść do toalety; pożyczyć długopis lub cokolwiek innego – proszę o załatwienie tego zanim rozdam testy. Potem ma być tak cicho abym wyraźnie mogł usłyszeć latającą muchę. Jakieś pytania?

Na sali zapada absolutna cisza – wszyscy z przerażeniem zastanawiają się co to będzie jeśli ktoś inny się odezwie. Odpowiedzialność zbiorowa to wielka odpowiedzialność… Nagle jeden z 3 obecnych na sali mężczyzn podnosi lekko rękę i pyta:

- Przepraszam. Kiedy wypuści pan muchę?